Ulga B+R – coraz bardziej korzystna, a wciąż mało popularna

Ulga B+R, czyli ulga na badania i rozwój funkcjonuje w polskim porządku prawnym już od 2016 r. i zastąpiła wcześniej obowiązującą ulgę na nowe technologie.

Istotą ulgi B+R jest możliwość odliczenia od podstawy opodatkowania wydatków kwalifikowanych, przeznaczonych na działalność badawczo- rozwojową, określonych szczegółowo w ustawach o podatku dochodowym. Koszty te są zatem uwzględniane dla potrzeb podatkowych podwójnie – pierwszy raz przy standardowym obliczaniu wyniku podatkowego za dany rok i drugi raz w ramach skorzystania z ulgi B+R. Kwota odliczenia nie może jednak przekroczyć kwoty dochodu uzyskanego przez podatnika z przychodów innych niż zyski kapitałowe.

Inaczej niż w latach ubiegłych można natomiast odliczyć 100% kosztów kwalifikowanych (możliwość taka istnieje od 2018 r.). W przypadku braku możliwości wykorzystania całej wartości ulgi, z uwagi na poniesioną stratę lub uzyskanie zbyt niskich dochodów, ulgę można rozliczyć w ciągu następnych 6 lat podatkowych.

Skoro zatem ulga ta jest tak korzystna, dlaczego korzysta z niej tylko niewielki odsetek przedsiębiorców? Z danych Ministerstwa Finansów za 2017 rok wynika, że było to tylko 1090 przedsiębiorstw w skali całego kraju. Być może powodem jest duża ilość wątpliwości praktycznych związanych ze stosowaniem ulgi, które jednak, przy odpowiednim wsparciu merytorycznym ze strony doradcy podatkowego, są możliwe do rozwiązania.

Zagadnienia praktyczne związane ze stosowaniem ulgi B+R

W pierwszej kolejności należy sobie odpowiedzieć na pytanie czym w ogóle jest działalność badawczo-rozwojowa i czy występuje ona w danym przedsiębiorstwie.

Zgodnie z ustawą działalność badawczo-rozwojowa to działalność twórcza obejmująca (1) badania naukowe lub (2) prace rozwojowe. Kluczowym elementem definicji jest tutaj spójnik „lub”, który wskazuje, że w danym przedsiębiorstwie nie muszą być prowadzone badania naukowe, a i tak może zaistnieć możliwość skorzystania z ulgi B+R.

Jednocześnie, zgodnie z ustawą, prace rozwojowe są działalnością obejmującą nabywanie, łączenie, kształtowanie i wykorzystywanie dostępnej aktualnie wiedzy i umiejętności, w tym w zakresie narzędzi informatycznych lub oprogramowania, do planowania produkcji oraz projektowania i tworzenia zmienionych, ulepszonych lub nowych produktów, procesów lub usług, z wyłączeniem  działalności obejmującej rutynowe i okresowe zmiany wprowadzane do nich, nawet jeżeli takie zmiany mają charakter ulepszeń.

Ponadto, co istotne, działalność ta winna być prowadzona w sposób systematyczny, w celu zwiększenia zasobów wiedzy oraz wykorzystania istniejących zasobów wiedzy do tworzenia nowych zastosowań.

Jak rozumieć wyrażenie „zwiększenie zasobów wiedzy”? Jak wydaje się po analizie wskazanej definicji, termin też można odnosić do poziomu wiedzy z perspektywy danego konkretnego przedsiębiorstwa.

Czy z takim rozumieniem wskazanej definicji zgadzają się organy podatkowe? Jak się okazuje analizując wydawane interpretacje indywidualne – niekoniecznie. Z uwagi zatem na nieostrość wskazanej definicji i możliwe różne interpretacje przy korzystaniu z tego atrakcyjnego i legalnego instrumentu optymalizacji podatkowej jaką jest ulga B+R warto skorzystać z profesjonalnego wsparcia doradcy podatkowego.

Drugim zagadnieniem jakie należy rozstrzygnąć korzystając z ulgi B+R jest katalog wydatków  kwalifikowanych, nie wszystkie bowiem wydatki na działalność badawczo-rozwojową mogą być objęte ulgą. Do katalogu wydatków kwalifikujących się do odliczenia zalicza się m.in.: wynagrodzenia i składki na ubezpieczenia społeczne pracowników (w części sfinansowanej przez pracodawcę), materiały i surowce, sprzęt specjalistyczny, odpisy amortyzacyjne, koszty ekspertyz i opinii (o ile są nabywane od jednostki naukowej).

Istotne jest, że wszystkie te koszty mogą być wzięte pod uwagę przy korzystaniu z ulgi B+R tylko w takiej proporcji w jakiej są związane z działalnością B+R.

W praktyce oznacza to, że podatnik korzystający z ulgi B+R winien posiadać odpowiednią dokumentację, która uzasadni zastosowaną proporcję. Na przykładzie kosztów wynagrodzeń pracowników może być to np. ewidencja czasu pracy z wykazaniem ilości godzin w danym okresie rozliczeniowym jaką dany pracownik przeznaczył na prace B+R. Jednocześnie trudno sobie wyobrazić, że organy podatkowe zaakceptują, że proporcja ta, w przypadku pracowników, wyniesie 100%, bo prawie każdy pracownik oprócz pracy merytorycznej wykonuje również pewne prace administracyjne.

Warto pamiętać również, że w przypadku uzyskania dotacji na zakup środków trwałych na potrzeby ulgi B+R można wziąć pod uwagę wyłącznie koszty w części w jakiej nie zostały sfinansowane z dotacji. Niejednokrotnie kontrole podatkowe odbywają się tuż przed okresem przedawnienia zobowiązaniapodatkowego za dany rok, czyli kilka lat po skorzystaniu z ulgi. Z uwagi zatem na upływ czasu od momentu poniesienia określonych wydatków warto od razu zadbać o właściwą dokumentację w czym również może pomóc doradca podatkowy.

Przedstawione podsumowanie to tylko niewielki wycinek praktycznych problemów związanych ze stosowaniem ulgi B+R. Pomimo zatem, że ulga B+R niesie ze sobą wiele zagadnień praktycznych, które należy rozstrzygnąć jeszcze przed skorzystaniem z ulgi, jest to bardzo korzystny i bezpieczny, pod warunkiem odpowiedniego jej wykorzystania, mechanizm optymalizacji podatkowej.